Pala24

Dzięki serwisowi www.konkursiki.pl miałam okazję przetestować ten wspaniały preparat. Ozonella jest bardzo łatwa w stosowaniu, posiada oleistą postać, szybko i skutecznie wchłania się w skórę oraz posiada bardzo przyjemny zapach. Ozonellę używam do twarzy codziennie rano i wieczorem i jestem bardzo zaskoczona rezultatami. Moja twarz stała się gładka, jędrna, nawilżona, bez przebarwień. Preparat bardzo dobrze działa na podrażnienia. Bardzo mile jestem zaskoczona tym preparatem oraz cieszę się, że miałam okazję go przetestować. Polecam go wszystkim tym, którzy mają problemy skórne. Naprawdę warto zainwestować w ten wspaniały...

Klaudia A.

Uwielbiam oliwki, oliwę a więc wszystko co z nią związane. Będąc na urlopie w Grecji kupiłam sobie kosmetyki na bazie oliwek (krem, balsam a nawet mydło). Od jakiegoś czasu używam Ozonelli. Piękne opakowanie z wymownym działaniem oliwki. Sam pojemnik jest bardzo przyjemny w użyciu, dozownik z nakrywką, która nie pozwala na samoistne wypłynięcie płynu w związku z czym można preparat mieć nawet w damskiej torebce i zawsze przy sobie. Mam bardzo wymagającą skórę, tłustą z wypryskami więc działanie Ozonelli idealne dla mnie, ale troszkę się zawiodłam. Owszem pięknie nawilża, uspakaja skórę, nadaje jej blask. Wypryski jak miałam tak mam;) Nie sprawdziła się u mnie jako poranny krem pod makijaż, ewidentnie natłuszczała mi skórę bardziej niż inny krem, więc stosowałam ja tylko na noc. Gorąco polecam do rąk, stóp i jako balsam do wysuszonych zimą nóg i ciała. Pachnie oliwkami i idealnie natłuszcza. W moim przypadku Ozonella świetnie sprawdziła się jako bardzo odżywczy krem na noc, balsam nawilżający do ciała w bezpośredniej aplikacji i dodana...

Joanna Malik

Miałam już dawno napisać odpowiednie rekomendacje, które dotyczą ozonowanej oliwki Ozonella. Przeżyłam po wypadku samochodowym traumę. Moja twarz, ręce były poparzone. Szukałam ratunku gdzie się tylko dało a nawet chciałam przeprowadzić operację plastyczną. Niestety nie dysponuję taką gotówką, więc próbowałam różnych preparatów oraz ozonoterapii. Niestety mój organizm, źle znosił zabiegi, więc w „Centrum Leczenia Ran” zaproponowano ozonowaną oliwkę, jako alternatywę dla zabiegów z użyciem ozonu. Niestety nie dysponuję zdjęciami, które by pokazały jak przebiegała terapia niemniej jednak efekt jest zadowalający. Blizny do końca nie zniknęły (co jest oczywiste) ale są mniej widoczne i szybko rany się goiły. Obecnie używam Ozonelli codziennie do systematycznej pielęgnacji skóry. Polecam Ozonellę wszystkim znajomym, ponieważ jest do doskonały kosmetyk na wypryski, zadrapania naskórka i wiele innych. Wygładza skórę na tyle, że pozbyłam się innej dolegliwości a mianowicie liszajów, które były moją zmorą. Czytałam w którymś z waszych artykułów, że można dodać parę kropli oliwki do kąpieli. Próbowałam i polecam a szczególnie w obecnym okresie letnim, gdy długo przebywamy na słońcu. Ozonella dodana do ciepłej kąpieli wchłaniana jest przez skórę. Po wysuszeniu ciała ręcznikiem mamy śliczną, mięciutką i gładką skórkę. Tak mówi mi to zawsze chłopak. Polecam Ozonellę na swoim blogu...

Anna Czaja

Niestety córkom wyszły wypryski na skórze ( stare kobiety to już są 14 i 15 lat). Bunt powstał w domu, że do szkoły NIE PÓJDĄ I KONIEC! No ale z Matką Polką się nie dyskutuje kazałam smarować paszcze i plecy i wszystko inne co się dało , ja również smarowałam , bo mnie też obsypało i wiecie co?! TYDZIEŃ i zniknęło! Córki używają wciąż Ozonelli na paszcze już, jako ” eliksir na piękną skórę „. Acha chciałam również dodać, iż jest to idealny środek do zmiękczenia zgrubiałej, szorstkiej skóry. Chociaż jak posmarowałam na obszczypane dłonie, najpierw myślałam, że zwariuję, bo zaczęło szczypać, ale pomogło:) Kupiłam już mega opakowanie w aptece, aż się zdziwiła pani magister. Powiedziałam jej w skrócie ” z czym to się je” i stwierdziła że też wypróbuje, wypróbowała również moja siostra -tzn. jest w trakcie próby, bo kupiła tydzień temu no i moja sąsiadka, która też właśnie niedawno urodziła maleństwo:) Więc chyba zostanę przedstawicielem handlowym na mój region). Polecam w 100...

Joanna Gralik

Moc Ozonelli nie zna granic .Jest dobra na oparzenia. Ozonellę stosowałam u córki , bo jej rączki nad nadgarstkami zrobiły się szorstkie i skóra się zaczęła łuszczyć. Ozonella pomogła, stosowałam ją tydzień, skóra wróciła do normalnego stanu zaczerwienienia znikły i się już nie łuszczy gładka jak pupcia...

Elżbieta Solejko

Ja Ozonellę stosuję i z chęcią wam zarekomenduję. A więc Ozonellę stosuję już od jakiegoś czasu i również moja rodzina z chęcią po nią sięga. Ponad trzy lata temu miałam cesarkę i po wyjściu ze szpitala przemywałam ranę właśnie Ozonellą i rana bardzo ładnie się zagoiła, nie ma prawie śladu. Córka jak miała 2 miesiące to dostała pieluszkowego zapalenia skóry smarowałam różnym maściami, ale nic nie pomagało i jak zaczęłam smarować ją Ozonellą to ranki się zagoiły, od tej pory smarowałam ją tylko Ozonellą i już więcej nie miała nawet zaczerwienionej skóry, a więc szczerze polecam dla noworodków i po różnych operacjach na zagojenie rany. Mojemu mężowi łuszczyła się skóra po goleniu i wtedy podsunęłam mu Ozonellę, nie był przekonany co do tego że mu pomoże, ale zaczął stosować systematycznie i po jakimś czasie stwierdził, że jednak ta Ozonella mu pomaga. Ozonella jest również dobra na ukąszenia komarów i różnych muszek bo naprawdę pomaga, nie swędzi tak skóra po nasmarowaniu i nie ma czerwonych plam. Dzieci jak je tylko coś ugryzło to od razu same się smarowały, a najmłodsza córka do tej pory jak ją coś zaswędzi to bierze Ozonellę i sam się smaruje bo mówi, że jej to pomaga. A więc jak widzicie Ozonella ma różne zastosowania, ja szczerze ją...